Policyjna pomoc w kryzysowej chwili - bo służba, to także empatia
Wczoraj wieczorem podczas patrolu policjanci z koszalińskiej drogówki udowodnili, że hasło „Pomagamy i chronimy” to nie tylko słowa. Na ulicy Monte Cassino - jednej z głównych ulic Koszalina napotkali kierującą pojazdem marki seat, której w trakcie jazdy nagle zgasł samochód. Jak się okazało, przyczyną była awaria silnika, przez co kobieta nie była w stanie ponownie uruchomić auta.
Zimowe warunki i panujące mrozy potrafią dać się we znaki nie tylko kierowcom, ale również ich pojazdom. Niskie temperatury często powodują, że samochody odmawiają posłuszeństwa. Przekonała się o tym kierująca pojazdem, której podczas jazdy nagle zgasł samochód i nie chciał ponownie się uruchomić.
Kobieta podróżowała sama, a stres potęgował fakt, że pojazd unieruchomił się w miejscu o dużym natężeniu ruchu. Kierująca była wyraźnie przerażona i nie miała możliwości poprosić kogokolwiek o pomoc.
Na szczęście na miejsce zdarzenia podczas patrolu całą sytuację zauważyli policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Funkcjonariusze bez chwili wahania ruszyli z pomocą, wspólnie przepchnęli pojazd na bezpieczny postój autobusowy oddalony o około 100 metrów. Dzięki temu kobieta mogła w spokoju zadzwonić po wsparcie członków rodziny i bezpiecznie poczekać na pomoc.
Wdzięczność i radość kierującej były ogromne. Ta z pozoru zwyczajna, zimowa sytuacja po raz kolejny pokazuje, że policjanci są zawsze gotowi nieść pomoc niezależnie od warunków pogodowych. Bo policjanci, to nie tylko przepisy i kontrole, ale przede wszystkim ludzie, na których można liczyć.
mł. asp. Paulina Wisniewska - Basiak
