Aktualności

Uwaga na oszustów! Seniorka straciła 27 tysięcy złotych

Data publikacji 27.03.2025

Oszuści nie mają skrupułów, wykorzystują łatwowierność i emocje starszych osób, by wyłudzić od nich oszczędności życia. Wczoraj 83-latka stała się ofiarą jednego z najczęstszych przestępczych schematów – oszustwa metodą „na wypadek”. Do seniorki zadzwoniła kobieta, podająca się za adwokata. Przekazała dramatyczną wiadomość, że córka starszej pani spowodowała poważny wypadek drogowy i grozi jej więzienie. Ratunkiem miała być kaucja – 27 tysięcy złotych!

To kolejny przypadek bezwzględnego wykorzystania ufności osób starszych. Przestępcy działają metodycznie – wywołują silne emocje, pośpiech i stres, aby senior nie miał czasu na zastanowienie. Sprawcy często zmieniają metody, ale schemat działania pozostaje podobny: podszywanie się pod członka rodziny, adwokata, prokuratora lub policjanta i manipulowanie ofiarą.

Policjanci od lat prowadzą działania profilaktyczne, by ograniczyć liczbę tego typu oszustw. Organizowane są spotkania w klubach seniora, domach pomocy społecznej, gdzie funkcjonariusze uczą, jak rozpoznawać oszukańcze metody i jak się przed nimi bronić.

Dodatkowo policjanci apelują do rodzin, by rozmawiały z seniorami o zagrożeniach. Warto umówić się z bliskimi na zasadę: „Zanim dasz komuś pieniądze, zawsze najpierw zadzwoń do rodziny”.

Jak nie dać się oszukać;

Zachowaj czujność! Jeśli ktoś informuje Cię przez telefon o wypadku bliskiej osoby i prosi o pieniądze – to może być oszustwo!

Zweryfikuj informacje! Zadzwoń do rodziny lub bezpośrednio na policję, zanim podejmiesz jakiekolwiek działania.

Nigdy nie przekazuj pieniędzy obcym osobom! Funkcjonariusze ani adwokaci nigdy nie odbierają gotówki na rzekome kaucje.

Ostrzeż bliskich! Porozmawiaj z seniorami w swojej rodzinie i sąsiedztwie. Każda rozmowa może uchronić ich przed utratą oszczędności życia.

Policjanci prowadzą dochodzenie w tej sprawie i apelują o zgłaszanie wszelkich podejrzanych telefonów pod numer alarmowy 112. Nie dajmy szansy oszustom!

 

nadkom. Monika Kosiec

Powrót na górę strony